Relacja z pobytu na stypendium w Universidad de Cádiz, Hiszpania

Malwina Kałuża

Od 7 lutego do 7 lipca 2011 roku uczestniczyłam w stypendium w ramach programu  LLP Erasmus w uczelni partnerskiej Universidad de Cadiz na południu Andaluzji.

Podróż z Polski do Kadyksu nie jest łatwa. Ja wybrałam lot z Pyrzowic do Madrytu (Barajas) następnie można metrem lub taksówką dostać się na stacje autobusów międzyregionalnych (Terminal de autobus interregional) i autokarem (koszt ok. 25 euro) dotrzeć do Kadyksu (czas - 8 godzin). Autobusy "Sociobus" kursują 4 razy dziennie o godz: 9.00, 14.00, 16.00 i 23.59. Można także dotrzeć do Kadyksu pociągiem i wtedy podróż trwa 6 godzin jednak koszt to ponad 80 euro. Ja korzystając z okazji zwiedzenia stolicy zostałam w Madrycie 3 dni. Ludzie są tam bardzo mili i pomocni, należy tylko się przełamać i pytać o wszystko na co chcemy otrzymać odpowiedź. W każdym hotelu lub hostelu można dostać mapę Madrytu z zaznaczonymi ciekawymi miejscami wartymi zwiedzenia.

Po dotarciu już do Kadyksu jeśli wcześniej nie znaleźliśmy mieszkania przez Internet, polecam przenocować kilka nocy w hostelu koszt to ok 15-17 euro za dobę i na miejscu wybrać pokój lub mieszkanie do wynajęcia. Dużo ogłoszeń można znaleźć na uczelni. Warto jest zamieszkać w starej części miasta gdyż piechotą dotrzemy na uniwersytet, plażę i w tej części kręci się życie studenckie (koszt do 300 euro). Mieszkania w nowej części są trochę tańsze i nowocześniej urządzone jednak trzeba kupić rower lub dojeżdżać do starej części autobusami ( 1 euro), które nie mają określonego rozkładu jazdy na przystankach, ale jeżdżą bardzo często co 5-10 minut. W porze nocnej można wracać taksówką (ok.7 euro), a jak wiadomo Hiszpania słynie z bogatego życia nocnego szczególnie studenckiego. Ogromnym plusem jest mieszkanie z Hiszpanami, daje to ogromną szansę szybszej nauki języka. Wynajmując mieszkanie zazwyczaj przy podpisaniu umowy należy wpłacić "fiansa" - jest to kaucja w wysokości jednomiesięcznej raty czynszu, która jest zwracana na koniec pobytu.

Jak najszybciej należy skontaktować się z biurem współpracy międzynarodowej, gdzie dostaniemy konkretne instrukcje dotyczące studiowania na uniwersytecie i plan Kadyksu, który nie jest dużym miastem jednak dużo wąskich podobnych do siebie uliczek sprawia, że na początku można się zgubić. Następnie warto spotkać się z koordynatorem aby zatwierdzić przedmioty na które będziemy uczęszczać. Można także zapisać się na płatny kurs języka hiszpańskiego zakończony egzaminem, po którego zaliczeniu otrzymamy 8 punktów ECTS i certyfikat potwierdzający zakończenie kursu. Proponuję także jak najszybciej założyć hiszpańskie konto bankowe, które może okazać się niezbędne przy opłatach za Internet lub czynsz.

Po paru pierwszych dniach nauki odbyło się spotkanie organizacyjne dla nowych Erasmusów organizowane przez ESN (Erasmus Student Network). Jest to ogólnoświatowa organizacja studencka, której celem jest pomoc Erasmusom i studentom z innych wymian. Można u nich znaleźć pomoc przy szukaniu mieszkania, zakładaniu konta bankowego czy Internetu, ale przede wszystkich można było wyjeżdżać na zorganizowane wycieczki dla Erasmusów. Miejsca w których byłam z ESN i które polecam odwiedzić to Gibraltar, Ronda i Malaga, Cordoba, Granada, a na własną rękę udałam się ze znajomymi na Ibizę. Wiele osób wybierało się na wycieczki indywidualnie do Portugalii lub Maroko.

Jeśli chodzi o posiłki to najtaniej jest gotować samemu lub jeść na szkolnej stołówce (obiad 3-4 euro). W restauracjach jest to cena ok 10 euro, a podczas siesty (od godz. 14 do 17) zazwyczaj wszystkie są zamknięte. Co mnie zaskoczyło w szkolnej stołówce czy w restauracjach typu Mc Donald można dostać piwo do posiłku co w Polsce nie jest praktykowane.

Bardzo ważna jest szybka nauka hiszpańskiego ponieważ w Andaluzji bardzo mało ludzi mówi w innym języku, nawet studentom ciężko jest wymówić podstawowe zwroty po angielsku. Poza tym większość przedmiotów i egzaminów jest w języku hiszpańskim, chyba że studiuje się filologię angielską to zajęcia odbywają się po angielsku.

Wszystkim zainteresowanym wyjazdem na wymianę studencką Erasmus polecam wyjazd do Kadyksu. Jako jedno z najstarszych miast Hiszpanii, oprócz wielu zabytkowych miejsc ma ono do zaoferowania piękne ogrody, parki oraz piaszczyste i szerokie plaże. Osobom lubiącym dobrą zabawę przede wszystkim polecam pobyt w czasie Karnawału na przełomie lutego i marca. Zjeżają się wtedy ludzie z najdalszych zakątków świata, przebrani w najbardziej wymyślne stroje. Zabawa nie do zapomnienia. Warto także wybrać się na Ferie do Sevilli, Malagi, Jerez czy Chiclana de la Frontera i poznać lepiej hiszpańską kulturę.

Po powrocie z Erasmusa ciężko jest się przyzwyczaić do braku palm, ciepłego piasku i codziennego widoku Oceanu. Bardzo tęsknię za przyjaciółmi i chciałabym wszystkim podziękować za uprzejmość i pomoc. Kiedyś tam na pewno wrócę i zazdroszczę wszystkim, którzy mają jeszcze szansę wyjechać tam na wymianę studencką.