Relacja z pobytu na stypendium w Universidad de Cádiz, Hiszpania

Joanna Urbaniak

Pobytu w Cadiz nie sposób streścić w kilku zdaniach. Była to niesamowita przygoda i szkoła życia zarazem.  Cadiz jest przepięknym miastem, jak dla mnie jest to raj na ziemi. Pogoda cały rok jest śliczna, więc większość czasu spędza się na plaży, kąpiąc się w oceanie. Przez cały  pobyt czułam się jak w bajce albo we śnie, z którego nie chciałam się nigdy obudzić.

Jeśli chodzi o uczelnię to wykładowcy są wymagający ale również wyrozumiali, jeżeli student wykazuje jakieś zainteresowanie nauką to nie robią żadnych problemów. Warto również zapisać się na kurs hiszpańskiego  nie tylko dlatego, że ma 8 punktów ale również dlatego, że warto nauczyć się tego pięknego języka, który staje się coraz bardziej popularny.

Najwspanialszą, jednak, rzeczą w Cadiz i ogólnie w wyjazdach na Erasmusa jest fakt, iż poznaje się mnóstwo nowych, interesujących ludzi z całego świata. Wyobraźcie sobie siedzieć przy jednym stole z Niemcem, Angielką, Francuską, Austriaczką i Hiszpanem popijać wino tinto i obalać wszelkie znane wam stereotypy.

Cóż ja mogę więcej napisać, każdy kto był kiedyś na Erasmusie rozumie, że jest to doświadczenie, którego nie da się ująć słowami.  Ja osobiście każdemu gorąco polecam. Nie zmarnujcie takiej szansy póki jeszcze macie siłę, chęci i możliwość takiego wyjazdu!!!