Relacja z pobytu na stypendium w Universidad de Huelva, Hiszpania

Justyna Chamerska, Dorota Stefaniak


Witamy Wszystkich przyszłych Erasmusów chcących pojechać na wymianę do Huelvy – miasto w południowo-zachodniej Hiszpanii, w regionie Andaluzja. Chcemy podzielić się z Wami naszymi spostrzeżeniami, które z pewnością przydadzą się Wam w momencie wyjazdu.

Zacznijmy od początku:

Jest dzień 30 Stycznia 2008 wylądowałyśmy na lotnisku w Sewilli – 80km od Huelvy (45min samochodem) autobusem – około 1h i nieco ponad 7 euro. Z lotniska na dworzec autobusowy dostałyśmy się taksówką za 20 euro, ale oczywiście można tez środkami transportu publicznego ale niestety nie udzielimy pomocy w tej kwestii bowiem jak wspomniałyśmy dostałyśmy się na dworzec taksówką. Dotarłyśmy do Huelvy i prosto z dworca także taksówką pojechałyśmy do Hotelu (wskazanego przez uczelnie) gdzie spędziłyśmy niezapomniane chwileJ. Po okresie około 2 tygodni przeprowadziłyśmy się do mieszkania, które uczelnia ( biuro międzynarodowe nam wskazało).

I wszystko się zaczęło…

Erasmusa trzeba przeżyć, Erasmusem trzeba być, by zrozumieć sens tej niezwykłej przygody. Nie podzielimy się emocjami i odczuciami, bo jest ich zbyt wiele. Możemy jednak podzielić się przydatnymi radami.

Komunikacja

Bilet autobusowy kosztuje 0.80 euro, można też kupić bilet miesięczny, który kosztuje 12 euro i jest ważny dla każdej linii autobusowej. Przejazdy taksówką to koszt około 5 euro z jednej części miasta do drugiej. Miasto małe i z centrum do każdego niemal miejsca w mieście za ta kwotę można się przemieścić.
Najlepiej wypożyczyć/kupić rower, niektórzy Erasmusi właśnie w taki sposób dostawali się na uczelnie.

Wyżywienie

Najlepiej zaopatrywać się w sklepach takich jak: Lidl, Aldi, DIA – najtańsze, Carrefour – większy wybór. Uwaga – sklepy są czynne od 9 – 13/14 i od 17-21 i zamknięte w niedziele!
Stołówki studenckie – Uczelnia Universidad de Huelva posiada stołówkę ale my jej nie polecamy, jedzenie nie jest najlepszej jakości. Jest możliwość wykupienia karnetów na obiady.
Jeśli macie dużo czasu, możecie gotować sami – zawsze taniej.

Twoje konto bankowe

Musicie mieć konto walutowe, ja polecam w banku „la Caixa”, jest to bank który ma siedzibę w Polsce i w Hiszpanii, także unikniecie płacenia prowizji pod warunkiem, że tylko w bankomatach tego banku będziecie wypłacać gotówkę. A nie powinniście mieć problemów bowiem w Huelvie jest bardzo dużo bankomatów tego banku.

Zakwaterowanie

Uczelnia Universidad de Huelva nie posiada akademików ale nie musicie się martwic bowiem zaraz po waszym przyjeździe do miasta będziecie musieli zgłosić się do biura międzynarodowego gdzie odpowiednie osoby podadzą wam adresy mieszkań, które możecie wynająć. (generalnie koszt miesięczny za wynajem to około 200euro plus rachunki , w naszym przypadku płacone co 2 miesiące). Dostaniecie mapę miasta i ogólne informacje.

Rozrywka

Do najpopularniejszych rozrywek w Huelvie należały imprezy „erasmusowskie” organizowane co tydzień, a czasami nawet 2 razy w tygodniu. Są to spotkania wszystkich Erasmusów w wyznaczonym miejscu najczęściej barach ( Mombasa, Cutty Sark, Lancelot), które znajdują się na jednej ulicy ok. 90 m od La Merced ( budynku uniwersytetu). Podczas takich imprez Erasmusi z różnych krajów poznają się lepiej, szlifują języki obce i dowiadują czegoś o innych krajach. Podczas takich imprez zazwyczaj są w wyznaczonych godzinach darmowe koktajle. Często odbywały się imprezy tematyczne wymyślone przez pracowników biura międzynarodowego.
Uniwersytet umila pobyt swoim Erasmusom także organizując jednodniowe wycieczki po okolicy, gdzie można dowiedzieć się interesujących rzeczy na temat kultury, zabytków i krajobrazu Andaluzji.
W okresie letnim dużo dzieje się w okolicznych miasteczkach położonych przy plaży ( koncerty, imprezy , festiwale , od czerwca otwarty jest klub Consorcio w Punta Umbria, który warto odwiedzić ( cena wejścia do klubu to 10 euro w co jest wliczony drink za 6 euro).
W Huelvie znajduje się kino, basen, kręgielnia, szkoła tańca flamenco, muzeum. Jeżeli ktoś poszukuje większej ilości rozrywek może udać się do Sevilli, która jest oddalona od Huelvy o jedyne 80 km.
Chciałybyśmy szczególnie polecić bar La Choza, który znajduje się w okolicach ulicy : Avenida Jose Farinas. Co wtorki i czwartki bar wypełniają rytmy salsy i występuje szkoła tańca która właśnie w te dni odbywa trening w chozie. Hiszpanie są bardzo chętni do pomocy w nauce tego tańca
Podczas semestru letniego jest wiele świąt i dni wolnych od nauki dlatego wielu Erasmusów wynajmowało auta i zwiedziało przepiękną Andaluzje i oddaloną o 45 km Portugalie. W Islantilli znajduje się najtańsza firma zajmująca się wynajmem aut w okolicy. Podaje adres e-mailowy żebyście sami mogli zapoznać się z cenami aut: www.amigoautos.es
Wszystko to, co potrzebne Ci jest na pół roku studiowania za granicą - To mniej więcej tyle, ile potrzebne jest na 3 tygodnie studiowania za granicą. Najważniejsze są dokumenty i karta do bankomatu albo kredytowa. No i na południu Hiszpanii przyda się aparat fotograficzny i strój kąpielowy. ( na plaże dzielić Was będzie 13km, możecie się tam dostać autobusem – koszt to około 3 euro w obie strony).

Pobyt w Huelvie uważamy za niezwykle udany, udało nam się spotkać wiele wspaniałych ludzi, poznać nowych przyjaciół. Hiszpanie od początku urzekali nas spokojnym i wolnym tempem życia, bez stresu i gonitwy, jaką daje się zauważyć chociażby w Polsce.

Już zazdrościmy przyszłym Erasmusom wyjazdu…

To by było na tyle z tej skromnej relacji. Czy warto jechać do Huelvy? Oczywiście.
A jeśli nie jesteście jeszcze pewni, skontaktujcie się z nami. Przekonamy WAS!

chamerska_justyna@vp.pl dorotitayo@hotmail.com

Życzymy powodzenia przyszłym Erasmusom!!!